Przepraszam za moje spóźnienie,
to było zwykle zapomnienie.
Urazić Cię wcale nie chciałem,
za dużo spraw na głowie miąłem!
Życzenia walentynkowe
|
Przepraszam za moje spóźnienie,
to było zwykle zapomnienie. Urazić Cię wcale nie chciałem, za dużo spraw na głowie miąłem!
Może to chore, ale żałuje Ja,
przepraszam że zabrałem Ci Twój cenny czas, wiem teraz że nie godzien byłem Ciebie, przepraszam Ja, przepraszam dziś Ciebie...
Chodziłam z tobą, jednak z głupoty
Naprawdę cię tylko lubiłam Wybłagałeś, jakoś tak wyszło Powiedziałam TAK chociaż nie miałam zamiaru Najmniejszego, wciąż kocham innego! Moich uczuć nie zmienisz! Serce nie sługa! Próbuj, ale to się chyba nie uda! Może złamałam ci serce, Przepraszam! Jednak nie potrafię myśleć o tobie Bo widzę twarz Jego
Przepraszam, że Cię skrzywdziłem,
Przepraszam, że Cię zraniłem, byłem głupi i nieźle narobiłem, To że mnie juź tak nie lubisz do stu procent zasłużyłem, KOCHAM Cię i nie chce Cię stracić, Kochanie możesz mi wybaczyć?
Od tak rzucone na wiatr
Piękne, puste słowa - w które serce chce wierzyć miliony uśmiechów spojrzeń - tłumiących mój gniew Nadzieja schowana w pudełku po czekoladkach starania które zaczęły tracić sens Znów coś źle? nie tak? przepraszam kolejny raz... |
|
|
|
| Strona 1 z 2 |
| Byłeś dla mnie kimś zwyczajnym, Byłeś tylko chłopcem fajnym, Byłeś kimś, kogo nie znałam, Zanim Cię nie pokochałam! |
| Kocham cię nie takim, o jakim marzę, żebyś był, lecz takim, jakim jesteś. Takim, jakim ukształtowało cię życie, zwłaszcza jeśli cię złamało, i głównie za to. Chcę wiedzieć wszystko o tobie, poznać twoje dzieciństwo, znać wszystkie rany, jakie ci zadano. I chcę, żebyś ty znał moje. Jeśli nawzajem ofiarujemy sobie nasze rany, powoli je zaleczymy. Im bardziej cierpiałeś, tym bardziej cię kocham. |