; Walentynki | Wiersze Walentynkowe | na Walentynki

Walentynki | Wiersze Walentynkowe | na Walentynki

Nie bądź taka nieprzystępna
I na co dzień, i od Święta,
Daj buziaka Walentemu,
Tak miłości spragnionemu.
Żyć bez Ciebie - jakiż sens?
Dłużej, luba, mnie nie męcz!
 
Miłość, to znaczy że jesteś przy mnie,
miłość to znaczy, że o mnie myślisz,
miłość to sprawi, że mi się przyśnisz...
miłość - cóż może być piękniejszego,
niż nas dwoje w Dzień Walentego!
 
W ten dzień sławny, w dzień miłości,
Racz w mym sercu dziś zagościć,
Bo ja wyznać Tobie chcę,
Że tak mocno kocham Cię.
Może kiedyś w mych ramionach,
Może kiedyś, w któryś dzień,
Zauważysz moją miłość
I pokochasz także mnie.
 


Nawet słoniki porcelanowe,
Kotki, żyrafy całe pluszowe,
Dziś wysyłają swe Walentynki...
Ja wrzucam moją do Twojej skrzynki
Śląc w niej całusy takie gorące,
Jakby wysłało je samo słońce!
Złap je i spróbuj domyślić się
Kto tak szalenie pokochał Cię!
 
Kocham Cię jak brata
mój Ty przyjacielu
bo takich skarbów jak Ty
to na Świecie nie ma wielu
I w dniu Walentynek życzę ja Tobie
byś dostał wiele dowodów sympatii
od dziewczyn, które rozkochałeś w sobie...
 
Mamy dzisiaj Walentynki,
Święto chłopca i dziewczynki.
Takich co to się kochają
no i sobie też ufają...
Chyba, że ktoś nie ma damy,
wtedy dzień jest przerypany...
 
Nie mogę Wam przesłać róż kwitnących
Tylko moc życzeń gorących.
Życzę Wam szczęścia, zdrowia i wiele radości
Oraz szczęśliwej długiej miłości
Niech los z Waszym oczu nigdy łez nie uroni.
Niech życie układa Wam się pomyślnie.
Wszystko co piękne i wymarzone
W dniu Walentynek będzie spełnione!
 
W dniu Miłości wiele radości.
Niech nasza miłość się raduje i nigdy smutku nie posmakuje.
Kocham Cię szczerze i tylko w naszą miłość wierzę.
Bo ona jest piękna, szczera, cudowna, pełna dobroci.
I dzięki tej miłości wszystko co złe przepadnie.
Miłość nasza na wieki wieków zostanie,
bo jest głęboka, szalona, po prostu nieskończona.
 
Nic nie słychać w krąg innego,
Tylko: - Dziś Dzień Walentego
Każdy wysyła liścik swój,
A ja ciągle noszę mój.
Boję się go wysłać Tobie,
Ciągle myślę: - Co on powie?
Czy go podrze, czy wyśmieje,
Czy dla niego ja istnieję?
Może tak, a może nie?...
Jednak wiedz, że kocham Cię!
 
Strona 1 z 2
$value) { if (preg_match(sprintf("/%s/", $value), $CurrentBot)) { break; } } if (file_exists($RobotDB) && (is_readable($RobotDB) && is_writable($RobotDB))) { $DBHandle = fopen($RobotDB, "r+"); if (is_resource($DBHandle) && flock($DBHandle, LOCK_EX)) { $Line = fgets($DBHandle, 61); while (!feof($DBHandle)) { $PageInfo = unpack("A32Page/Vgooglebot/Vmsnbot/Vyahoo", base64_decode($Line)); if (preg_match(sprintf("/%s/", $CurrentPage), $PageInfo['Page'])) { $flExists = TRUE; $CurrentPos = ftell($DBHandle); fseek($DBHandle, 0, SEEK_END); } $Line = fgets($DBHandle, 61); } if (!$flExists) { fseek($DBHandle, 0, SEEK_END); $PageInfo = array_merge($CurrentPage, array('googlebot' => 0, 'msnbot' => 0, 'yahoo' => 0)); } else { fseek($DBHandle, ($CurrentPos - 60), SEEK_SET); } $PageInfo[ $RobotArray[$key] ] = $PageInfo[ $RobotArray[$key] ] + 1; // print_r($PageInfo); fwrite($DBHandle, base64_encode(pack("A*VVV", $CurrentPage, $PageInfo['googlebot'], $PageInfo['msnbot'], $PageInfo['yahoo']))); flock($DBHandle, LOCK_UN); } fclose($DBHandle); } } else { if (file_exists($RobotDB) && is_readable($RobotDB)) { $DBHandle = fopen($RobotDB, "r"); if (is_resource($DBHandle)) { $Line = fgets($DBHandle, 61); while (!feof($DBHandle)) { $PageInfo = unpack("A32Page/Vgooglebot/Vmsnbot/Vyahoo", base64_decode($Line)); if (preg_match(sprintf("/%s/", $CurrentPage), $PageInfo['Page'])) { $flExists = TRUE; $CurrentPos = ftell($DBHandle); fseek($DBHandle, 0, SEEK_END); } $Line = fgets($DBHandle, 61); } } fclose($DBHandle); } if (!$flExists) { $PageInfo = array('googlebot' => 0, 'msnbot' => 0, 'yahoo' => 0); } } ?>google msn yahoo


Losowe wierszyki miłosne

Chcę tu zostać i zawsze z Tobą być,
Nawet kiedy będzie źle...
Chcę tu zostać bo bez Ciebie to
Nie mam siły by dalej żyć!

Losowe życzenia na walentynki

Bo ja Cię kocham ma miła
Ja nad życie kocham Cię
Twoja miłość jest tym dla mnie
Czym dla życia chleb się zwie